Hmm... Jak wszyscy doskonale zauważyli jest dość zimno. A nawet powiem więcej... mega mroźno :( Sprzeciwiam się i stanowczo protestuję! Jak ktoś z was zna tego co tą pogodą zarządza to niech tam zagada czy coś. Bo już nie idzie wytrzymać w tym mrozie. Ja chcę chociaż wiosnę. I wcale bym się nie pogniewała jak by parę stopni powyżej zera wskoczyło. Jedyna pociecha w tym, że jeszcze dziś ładnie słoneczko świeciło ;) Można trochę bateryjki podładować ;)
No tak może trochę relacji z dzisiejszego dnia. Dziś uniknęliśmy kartkówki z historii. A wszystko za sprawa klasowego uroku ;) no i wpojony Ordnung też się trochę przydał ;P A wcześniejsza lekcja matematyki... to był uroczy czas :P Tylko ciiiicho ;) Ale i tak aż się uśmiech pojawia na twarzy jak sobie przypomnę kartkówkę z wosu, żeby przypomnieć nauczycielowi o kartkówce... jej. Ale z drugiej strony i tak by nas nie ominęła. Przynajmniej jest z głowy. Jak pewnie widzieliście nasz terminarz regularnie się zapełnia :( Niestety. Tak już chyba będzie do końca marca :(
Ale żeby zakończyć optymistycznie. Jutro nie ma żadnych sprawdzianów ;) Cieszy się i raduje dusza moja i mam nadzieję że wasza również ;)
Ciao amore ;)
1 komentarz:
No nie ze mną juz dobrze nie jest sama sobie komentuje posty...
Prześlij komentarz