Wujek Google prawdę mówi! ^^

sobota, 26 lutego 2011

Ssssobota

Tak tak. W końcu weekend ;) Trochę odpoczynku przed kolejnym ciężkim tygodniem. Co prawda pogoda nie sprzyja... ale trza się cieszyć z chwili wytchnienia. ;)

A tak się dowiedziałam ostatnio że niektóre osoby z klasy nigdy nie zajrzały na naszego bloga. Zrobiło mi się przykro :( Mam nadzieję że to się zmieni. Macie na to czas jeszcze 2 miesiące ;) A i podkreślę tu, że jesteśmy na 3 miejscu w kategorii najczęściej wyświetlany bloga w naszej szkole ^^ Także podium nasze ;) A ci co nie widzieli niech żałują ;P

No dobrze to ja już nie będę gadać więcej pierdół tylko się ładnie pożegnam. Miłego weekendu i odpoczywajta puki możeta ^^

Ciao^^

PS
Tak do Justysi to komentarze bardzo łatwo dodawać i wszystko działa jak trzeba ;P


czwartek, 24 lutego 2011

Taki sobie mroźny czwartek w taki sobie luty

Studniówkowy film właśnie dziś trafił w nasze ręce ;) Szczerze to aż strach to oglądać ;) Ja na pewno po rodzinie tego nie pokarze ;) Chociaż nasza lekcyjna rozróba fajnie nawet wypadła ;) Bartek z Fabianem na stołach, na tablicy napisy po niemiecku, latające w powietrzu identyfikatory, które następnie wylądowały na szyi Kazika ;) No tak będzie co wspominać ;)
A w tym właśnie miejscu powinnam podziękować pani Łąckiej, która pozwoliła nam obejrzeć krótki kawałek filmu ;) Może przypomnę, że całość trwa 3 godziny i jest na 3 płytach ;)
(Dorota już zaczęła się udzielać. Więc kto chce mieć film musi dać jej płyty DVD do przegrania ;) )

Nie zapomnijcie o jutrzejszej kartkówce z geografii. Temat 1,2,3 z działu Gospodarka Polski. To jest od strony 104 do 121.

Także tego. Ubierzcie się jutro ładnie. Umalujcie się i wyprostujcie lub podkręćcie włoski ( jak kto woli), ponieważ jutro Anna Tuschik będzie robić nam zdjęcia na tablo. A żeby dzieci się z nas za parę lat nie śmiały to trzeba wyjść ładnie ;)

To owocnej nauki i do zobaczenia jutro ^^

wtorek, 22 lutego 2011

22.02

Hmm... Jak wszyscy doskonale zauważyli jest dość zimno. A nawet powiem więcej... mega mroźno :( Sprzeciwiam się i stanowczo protestuję! Jak ktoś z was zna tego co tą pogodą zarządza to niech tam zagada czy coś. Bo już nie idzie wytrzymać w tym mrozie. Ja chcę chociaż wiosnę. I wcale bym się nie pogniewała jak by parę stopni powyżej zera wskoczyło. Jedyna pociecha w tym, że jeszcze dziś ładnie słoneczko świeciło ;) Można trochę bateryjki podładować ;)

No tak może trochę relacji z dzisiejszego dnia. Dziś uniknęliśmy kartkówki z historii. A wszystko za sprawa klasowego uroku ;) no i wpojony Ordnung też się trochę przydał ;P A wcześniejsza lekcja matematyki... to był uroczy czas :P Tylko ciiiicho ;) Ale i tak aż się uśmiech pojawia na twarzy jak sobie przypomnę kartkówkę z wosu, żeby przypomnieć nauczycielowi o kartkówce... jej. Ale z drugiej strony i tak by nas nie ominęła. Przynajmniej jest z głowy. Jak pewnie widzieliście nasz terminarz regularnie się zapełnia :( Niestety. Tak już chyba będzie do końca marca :(

Ale żeby zakończyć optymistycznie. Jutro nie ma żadnych sprawdzianów ;) Cieszy się i raduje dusza moja i mam nadzieję że wasza również ;)

Ciao amore ;)

środa, 16 lutego 2011

Witam!

Chciałam napisać notkę, ale zrezygnowałam.
Dziękuję i dobranoc!

O co kaman?

Dziś środa. Jeden z gorszych dni w tygodniu. Nasz terminarz powoli się zapełnia. :( Trzeba powiedzieć, że szykuję się nam hardcorowy przyszły tydzień. Ja w końcu odczuwam to, że jesteśmy maturzystami. I jeszcze dziś ta pamiętna lekcja... Czułam się trochę zaatakowana :( No cóż...

Do naszej szkoły przyjechało troję studentów by mówić o swoich krajach. Grupy z języka anglielskiego mieli zajęcia z Norwegiem ;) Aż chciało by się rzec to cóż że ze Szwecji ;P Bo wiadomo w Norwegi nic nie jest proste ,nawet powroty do domu ;P Co mi się kojarzy z Norwegią? Zimno, wybrzeże klifowe i Neutrogena ;)
Za to grupa z niemieckiego miała zajęcia z Meksykanką i Argentynką. Muszę przyznać, że bardzo miłe dziewczyny ;) A jak te zdjęcia oglądaliśmy to mi się aż cieplutko zrobiło ^^ W Meksyku 34 stopnie...

No tak jutro 8 lekcji. Damy radę ;)

Ciao bambino^^

poniedziałek, 14 lutego 2011

Walentine

Hmm powroty po tak długiej przerwie są zdecydowanie trudne. No cóż jak mówią słowa piosenki "coś jest, a później tego nie ma". Tak jest nie tylko z feriami. Ale myślę, że to jest nam w taki czas szczególnie bliskie. :( Udało nam się przeżyć pierwszy dzień po feriach, więc teraz byle do piątku ;P

Dziś było święto zakochanych. Nie wiem czemu, ale chyba nie za dużo osób lubi to święto. No tak jak wszędzie się robi czerwono i różowo to może być trochę irytujące.Wiadomo te tradycje ściągnięte tylko dlatego, że są z Ameryki... No cóż kochać się trzeba zawsze a nie od święta ;)

Na pocieszenie dla singli, którzy poczuli się w ten dzień samotni powiem, że zakochani świętują 14 lutego, a my calutki rok ;P

No to do jutra ^^

Od jutra zacznę uzupełniać nasz terminarz...

niedziela, 13 lutego 2011

Nadszedł smutny dzień

Ten dzień to zakończeni ferii. Muszę z wielką przykrością powiedzieć że to koniec. Koniec spania, nic nie robienia, imprezowania do rana :P . Teraz czeka nas... szkoła i nasze myśli powinny się skupiać na maturze :( Ja wiem. To brzmi okropnie. Uwierzcie, te słowa wcale nie pisze się łatwo. Ale właściwie jakby się tak głębiej nad tym zastanowić to taka prawda. :( No dobrze dość tych smętów.


Powodzenia. Rano chyba się przyda ;)
To do jutra o 8:00. Ah :(

niedziela, 6 lutego 2011

No i...

Jeden tydzień za nami. Dla jednych udany dla innych pewnie mniej.... Ale co z tego. Ważne że jest jeszcze wolne :) Cudowne budzenie się rano i pierwsze spojrzenie na zegarek... a tu 11 ;P no może 10 :)
Nie wiem jak wy, ale dla mnie to czas niesamowitego odprężenia, bez problemów i zmartwień. No może czasami doskwiera brak pieniędzy na kolejne wyjście z domu no, ale cóż :P

Najtragiczniejsze jest w tym wszystkim to że po tych feriach to już połowa lutego będzie... Jeju :( I matura coraz bliżej. No tak coraz więcej osób przygotowuje się do prezentacji. A przynajmniej zbiera materiały.

No oczywiście, żeby nie kończyć tak smutno przygotowałam parę zdjęć ;) Mam nadzieję że się nikt na mnie nie obrazi za te focie ;P

I ten wózeczek z boku ;P

I Glaza na środeczku ;)

Jak w wojsku te łóżeczka ^^ Nie wiem która to była godzina, ale na dworzu robiło się już jasno ;)

A to z kina ;)

Dzieci w dużym mieście ;P

Mam nadzieję, że nikogo te zdjęcia nie uraziły ;)

Ah chciałam jeszcze złożyć najlepsze życzenia wszystkim naszym solenizantom. Wielkie całusy :* i sto lat ;)

No to odpoczywajta mądrze ;) Pa^^




środa, 2 lutego 2011

Środkowy dzień tygodnia

Tak się zastanawiałam i doszłam do wniosku, że nasze ferie można porównać do weekendu. Bo przecież pierwszy tydzień jest jak sobota. ;) Pełna wrażeń, trochę imprez i radości z wolnego. Za to drugi tydzień jak niedziela. Ze smutkiem mijają kolejne dni i piękne dwa tygodnie wolnego lecą znacznie szybciej....

No, ale na razie mamy środę czyli jeszcze nam trochę wolnego zostało. ;P Mówiłam ostatnio o wspomnieniach... No to są :P

Tajemniczy Ogród ;P Nie wiem czy pamiętacie... To w Gdyni ;)

Chowamy się ;) Po tej nocy spędzonej na gadaniu wcale się nie dziwię :P ...to było w... przy zamku ;)

Stopy ;) Przed Muzeum Powstania Warszawskiego

Stopy, właściwie buty ciąg dalszy ;P

A tu was zaskoczę, bo to w oceanarium było ;P w Gdańsku

Wiem wiem. Jak na wspomnienia trochę mało, ale cierpliwości ;) Jeszcze sobie powspominamy ;)

A teraz to miłego odpoczynku lub pracy. Bo tak słyszę, że się bierzecie za tematy maturalne. No tak przykry obowiązek, kiedyś trzeba zacząć się uczyć...

To ciao babino ^^