Dzień zaczyna się niby fajnie. Można spać do 14:00, zjeść dobry obiadek :) Niestety potem jest coraz gorzej. Wykłady, ćwiczenia :/ Muszę wyznać że meteorologi nie cierpię. A za pierwsze ćwiczenie dostałam 3+, na całe szczęście można poprawić. A tak poza tym to życie studenckie toczy się powolutku.
Dziś dzień nauki. Mapa fizyczna europy do wykucia. Za to jutro :) oooojj jutro biba będzie. Otrzęsiny wydziału Nauk Przyrodniczych UKW. Impreza odbędzie się w clubie Trip. Wszystkich, którzy akurat są w Bydgoszczy gorąco zapraszam :)
A to coś do pośmiania się. Ja się popłakałam ze śmiechu jak to obejrzałam ;)
Zobacz zabawny filmik o Niemkach :P
Wujek Google prawdę mówi! ^^
poniedziałek, 24 października 2011
czwartek, 20 października 2011
Zaczyna się
studiowanie, czyli pierwsze opuszczone wykłady z powodu złego samopoczucia po przebudzeniu rano po wieczornej imprezie. Muszę powiedzieć że po takim przeżyciu poczułam się prawdziwą studentką :)
A tak w ogóle to zapraszam do Bydgoszczy, bo 29.10 w klubie Mózg odbędzie się koncert Ras Luty :) trzeba tam być :)
A tak w ogóle to zapraszam do Bydgoszczy, bo 29.10 w klubie Mózg odbędzie się koncert Ras Luty :) trzeba tam być :)
poniedziałek, 10 października 2011
Integracja :>
Oj tak. To słowo na pewno pozostanie jeszcze jakiś czas na ustach pierwszego rocznika. Nie wiem jak jest u was, ale u mnie te pierwsze integracyjne spotkanka już się odbyły :) Całego rocznika nie znam. Moją grupę jednak pamiętam i z każdym dniem lubię ich coraz bardziej. Mam nadzieję tylko, że to nie będzie taka przyjaźń do sesji. Trzeba być dobrej myśli i wierzyć w ludzi :)
Dziś byłam w Filharmonii Pomorskiej na uroczystości inauguracji roku akademickiego na UKW. I powiem wam tyle: czułam się jak w Hogwarcie. Naprawdę mówię wam. Tylko brakowało mi tych długich stołów z jedzonkiem ;p Ale ten rektor w czerwonym kubraczku i ci wszyscy profesorowie... mimo że, było to raczej nudne wydarzenie, zrobiło na mnie wrażenie.
No także tego. Ja lecę robić ćwiczonka z podstaw geografii społeczno ekonomicznej z dr Gotowskim. No, a po zadanku skaczę w kimę, bo te wrażenia wszystkie mnie wykończyły.
Z mojej strony życzę powodzonka i pa kochani :*
Dziś byłam w Filharmonii Pomorskiej na uroczystości inauguracji roku akademickiego na UKW. I powiem wam tyle: czułam się jak w Hogwarcie. Naprawdę mówię wam. Tylko brakowało mi tych długich stołów z jedzonkiem ;p Ale ten rektor w czerwonym kubraczku i ci wszyscy profesorowie... mimo że, było to raczej nudne wydarzenie, zrobiło na mnie wrażenie.
No także tego. Ja lecę robić ćwiczonka z podstaw geografii społeczno ekonomicznej z dr Gotowskim. No, a po zadanku skaczę w kimę, bo te wrażenia wszystkie mnie wykończyły.
Z mojej strony życzę powodzonka i pa kochani :*
wtorek, 4 października 2011
Październikowo
Pierwsze dwa dni zajęć (przynajmniej dla większości z nas). Moje odczucia.... Hmm mieszane. Jest dziwnie, moje wyobrażenia o studiowaniu trochę różnią się od realiów. Brakuję mi pani Grugel tu na tych geograficznych zajęciach.
No cóż albo się przyzwyczaję, albo wyleją mnie ze studiów. Ale jak to mówią przyzwyczajenia drugą naturą człowieka, więc pewnie dam radę ;) Oh muszę się pochwalić dziś dostałam legitymację studencką jeee ^^i nawet mam na niej ładne zdjęcie więc jak by ktoś chciał zobaczyć to mogę pokazać :P
Mam nadzieję, że wy też dajecie sobie radę. Napisz cie co u was, byłabym wdzięczna :)
No to na razie, buziole :*
No cóż albo się przyzwyczaję, albo wyleją mnie ze studiów. Ale jak to mówią przyzwyczajenia drugą naturą człowieka, więc pewnie dam radę ;) Oh muszę się pochwalić dziś dostałam legitymację studencką jeee ^^i nawet mam na niej ładne zdjęcie więc jak by ktoś chciał zobaczyć to mogę pokazać :P
Mam nadzieję, że wy też dajecie sobie radę. Napisz cie co u was, byłabym wdzięczna :)
No to na razie, buziole :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)