Wujek Google prawdę mówi! ^^

środa, 26 sierpnia 2009

alleluja i do przodu.


W Koronowie spotkaliśmy panią pogodynkę z tvp Bydgoszcz. Chcieliśmy poprosić o autograf, niestety było już za późno. Mimo wszystko pozdrawiamy panią Żakowską i jak będziemy w Starej Rzeźni, to wstąpimy do pani sklepu.

piątek, 21 sierpnia 2009

village people.

Jak wakacje, to na wsi, bo "village connecting people".


Niestety nie spotkałyśmy Pana Józefa, mimo że kur było dużo.

Niektórzy nieśmiało, acz owocnie zawierali nowe znajomości.


Z kolei inni, niczym chińscy turyści, robili zdjęcia Stonehenge...

...oraz Piramidzie Cheopsa.

zdjęcia Kamila z gór

"Jesteśmy na wczasach, w tych góralskich lasach", czy jak kto woli "Na plaże, idę na plażę". Każdy spędza wakacje aktywnie lub na leniwca, jednak wszystkich nas łączy to, że zobaczymy się za 11 dni tym razem w drugiej klasie. Kami reprezentował pierwszą formę wypoczynku i przysłał nam kilka zdjęć ze swojej wyprawy w Tatry.







środa, 5 sierpnia 2009

wiersza

Jan Brzechwa
Smok

Na Wawelu, proszę pana,
Mieszkał smok, co zawsze z rana
Zjadał prosię lub barana.
Przy obiedzie smok połykał
Cztery kury lub indyka,
Nadto krowę albo byka.
Nagle raz, przy Wielkim Piątku,
Krzyknął: Coś tu nie w porządku!
Poczuł wielki ból w żołądku,
Potem spuchła mu wątroba,
Dwa migdały, płuca oba,
Jak choroba, to choroba!

Smok pomyślał: Proszę, proszę,
Nie mam zdrowia za dwa grosze,
Czas już zostać mi jaroszem.
I smok biedny od tej pory,
By oczyścić krew i pory,
Jadał marchew, jadał pory,
Groch, selery i kapustę,
Wszystko z wody i nietłuste,
Żeby kiszki były puste.
Tak za roczkiem mijał roczek,
Smok nasz stał się jak wymoczek,
Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
Odtąd każda mądra niania
Dziecku daje go do ssania.
*Nie martwcie się, do końca wakacji zostało nam aż trzy i pół tygodnia!