Wujek Google prawdę mówi! ^^

wtorek, 31 sierpnia 2010

Koniec...

Jest bliski... Już nie długo koniec słodkiego lenistwa, wstawania po 11 i takich tam ;) Już jutro o 9:00 stanie się coś czego na pewno nikt z nas nie chce. Te słowa nawet ciężko wymówić... to rozpoczęcie roku szkolnego :( 

...Ale każde wakacje trzeba jakoś pożegnać. A nie dawno mogliśmy bawić się na urodzinach Justyny ;) z pewnych źródeł wiem, że również Lubiewo nieźle się w ten dzień bawiło na urodzinach Pauliny Kuli ;) Solenizantkom jeszcze raz sto lat ;)  ...pare foć żeby nie było ;)

Szalone Plumki wymiatają ;) Widać że solenizantka się cieszy z prezentu ;)

Chyba nie było tak mocno... ;)

Tańce zawsze mile widziane ;)

Słit focia na koniec 


Ah koniec tego dobrego :(
Do zobaczenia jutro Ludziska ^^

niedziela, 29 sierpnia 2010

Ta ostatnia niedziela...

Tak to niestety ostatnia taka niedziela. Na pewno wszystkim jest przykro:( Niestety nie można tego zmienić :( 

Ale... muszę podziękować Adze Glazik która wysłuchała mojego apelu i przysłała mi zdjęcia ze swoich wakacji ;) (będzie kawa z automatu w nagrodę)

No więc: Glaza spędziła wakacje w Bysławiu chodząc nad jezioro i wiecznie się opalając. Jak wiadomo girll też był o ile dopisała pogoda ;) Niestety z grillem związany był przykry obowiązek zmywania... Jak sama napisała "bilans wakacyjny to: 3 kilo więcej i pogłębiające się zmarszczki" (od śmiania się oczywiście ;) ) 




PS
Te ostatnie dni to dobry pomysł na taki wakacyjny bilans ;)

wtorek, 24 sierpnia 2010

Wszystko co dobre szybko się kończy... :(

Wiem, że wy wiecie, że niedługo koniec naszego leniuchowania, odpoczywania i Bóg wie czego ale nie mam o czym pisać więc nie pozostaje mi nic innego jak z przykrością powiadomić Was, że od rozpoczęcia Roku Szkolnego dzieli nas tylko 7 dni (słownie: siedem) :((( Żal patrzeć, słuchać, czytać i w ogóle... żal :<
Wiem, że nadużywanie słowa: "żal" to taki trochę... żal ale jakby się głębiej zastanowić to tego słowa nie można zastąpić... więc będę żalować dalej czy się to komu podoba czy nie :P;P
Jakby ktoś nie wiedział to rozpoczęcie Roku Szkolnego będzie miało miejsce w naszej zajefajnej, świeżo wyremontowanej Szkole (która nie jest jeszcze wyremontowana, ale to taki drobiazg) o godzinie 9.00.
Zapraszamy i... przepraszamy

PS Wyrazy lub nazwy pisane WIELKĄ literą są tak pisane, ponieważ rzeczy lub wydarzenia, które owe wyrazy lub nazwy przedstawiają, sprawiają Nam WIELKĄ przykrość...

niedziela, 22 sierpnia 2010

Niedzielicho ;)

Tak na początku chciałam podziękować Będzixowi za focie z wakacji :*
A tak teraz to nie mam pomysłu na ten post, ale coś trzeba napisać żeby nie było :) Niedziela cieplutka więc wykorzystajmy ten czas na relax, bo to przed ostatnia taka niedziela :( Ale coś się kończy coś zaczyna... taka mała sentencja, którą wymyślił chyba, ktoś mądry, ale na pewno to wam nie powiem bo nie wiem ;) 
P S
Ja chce więcej foci z wakacji! Wyślijcie chociaż jedną... na malaminimi@o2.pl 


Miłego wykorzystania ostatnich wolnych dni ^^

sobota, 14 sierpnia 2010

Focie ;)

MałaMi prosiła żebyśmy wrzucali focie z naszych wakacyjnych eskapad więc stwierdziłem, że jej posłucham i coś wrzucę ;)
Byłem nad morzem i pogodę miałem zajefajną co będzie widać na załączonych obrazkach ;)

Kąpałem się dokładnie 3 razy (słownie: trzy)

Troszku chłodno było ;)

A to ze specjalną dedykacja dla Makarona :D


czwartek, 12 sierpnia 2010

12 sierpnia

Szukam weny ale jakoś trudno coś wymyślić... A niestety nie mam daru mówienia długo o niczym więc ten post będzie krótki. 
Taka złota myśl na dziś, jaka mi przychodzi do głowy w tym momencie: Cieszcie się wakacjami  tak szybko odchodzą...

Ale żeby nie było tak smutno mamy ładną pogodę ^^



wtorek, 3 sierpnia 2010

Było ciepłe lato choć czasem padało...

Aktualnie pogoda raczej nie zachęca ale tak ogólnie to wakacje do tej pory można było uznać za całkiem miłe i przyjemne ;) Teraz też pada i na zewnątrz klimacik raczej niezachęcający do ruszania 4 liter z ciepłego i przytulnego domciu... więc, korzystając z chwili wytchnienia (za drobną namową) postanowiłem napisać owego posta... Nie wiem czy zauważyliście ale od dłuższego czasu na tym blogasku pisze tylko MałaMi więc takie małe gratulacje dla niej za wytrwałość i w ogóle :*
Wracając do posta... postanowiłem go napisać ale za cholerę nie wiem o czym! Tak jakoś weny brak... takie zmęczenie materiału wręcz... za stary jestem na takie rzeczy... xD
No dobra ale chcąc nie chcąc trochę tego tu napisałem więc można by uznać, że roboty na dziś - definitywnie dość :) Odezwę się jeszcze kiedyś jeśli dam radę i mnie tu nie zaleje ;) Pozderki z przecudnego i uroczego zakątka tj. Mąkowarska, w czasie II wojny światowej nazywanego przez niemieckich okupantów Monkenwerthem (czy coś)... xD
Idźta z Bogiem diabły :D

niedziela, 1 sierpnia 2010

Kolejna rocznica

Niestety ta już nie jest taka radosna.

Dokładnie dziś mija 66. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Jest to nasza historia, o której powinniśmy pamiętać. Nie chce nikogo zanudzać historią w wakacje, ale nawet w taki czas warto przypomnieć sobie trochę szczegółów związanych z powstaniem i chociaż na chwilę pomyśleć o ludziach, którzy walczyli za naszą wolność...

Akcja rozpoczęła się o godzinie 17:00 1 sierpnia  1944r. Do walk przystąpiło około 23 tys. żołnierzy AK, z których tylko część była uzbrojona. Aczkolwiek w ciągu pierwszych dnia walk powstańcy zdobyli wiele ważnych strategicznie obiektów, a z biegiem dni zwiększała się liczba powstańców (łącznie walczyło około 34 tys. żołnierzy) nie zdołano całkowicie wyprzeć Niemców z centrum miasta, ani opanować głównych arterii i mostów.  W pierwszej ze zdobytych dzielnic (Wola) dokonano masowych rzezi mieszkańców, co powtórzyło się jeszcze kilkakrotnie. Atakujące kolumny niemieckie podzieliły Warszawę na "powstańcze wyspy", między którymi utrzymano łączność przez przejścia w piwnicach i kanałami. Przewidywano, że walki będą trwały kilka dni, tj. do nadejścia Armii Czerwonej, ale przed 8 sierpnia Stalin - mimo apeli m.in. premiera rządu RP, który od 31 lipca przebywał z wizytą w Moskwie - wydał rozkaz o wstrzymaniu działań zaczepnych w rejonie Warszawy. Nie zgodził się nawet na lądowanie alianckich samolotów transportowych na sowieckich lotniskach, co praktycznie uniemożliwiło dostarczanie pomocy z powietrza, gdyż najbliższe bazy znajdowały się w południowych Włoszech i w Anglii. Dopiero w połowie września, gdy powstanie było w przededniu klęski, możliwy był masowy zrzut, z którego jednak powstańcy przejęli tylko około 47 ton. Walki przedłużały się, rosła liczba ofiar wśród ludności cywilnej, brakowało żywności, medykamentów, wody. 2 października powstańcy skapitulowali. Zginęło około 150 tys. ludności cywilnej, większość miasta była zrujnowana (później specjalne ekipy niemieckie niszczyły ocalałe budynki), około 520 tys. mieszkańców zostało wypędzonych z miasta. 17 tys. powstańców dostało się do niewoli. Powstanie Warszawskie było największą bitwą stoczoną przez wojsko polskie w czasie II wojny światowej: zginęło 10 tys. powstańców a 7 tys. zaginęło; znaczne straty ponieśli Niemcy - zginęło około 10 tys. żołnierzy, zaginęło około 6 tys., wojska niemieckie straciły 300 czołgów, dział i samochodów pancernych. Powstanie nie osiągnęło celów ani wojskowych, ani politycznych, ale dla kolejnych pokoleń Polaków stało się symbolem męstwa i determinacji w walce o niepodległość.
źródło: www.ww2.pl/Powstanie,Warszawskie,94.html

17:00  godzina W

http://www.youtube.com/watch?v=HHYo8HBTHVA&feature=channel