Wujek Google prawdę mówi! ^^

poniedziałek, 29 listopada 2010

eh eh

Makaron prosiła mnie żebym dodała te kserówki z matym, To dodaję. Chociaż mam wielką nadzieję,  żę "misja" kurczaków się uda i Pani Zielińska przełoży sprawdzian z tych kartek :) 









Miłego liczenia ^^

środa, 24 listopada 2010

Yes we can ;)

Jutro dalszy ciąg matur. Wiem, że wszyscy się na to cieszą... Bo nie ma to jak siedzieć przez 2 godziny i nie rozumieć tego co do nas mówią. Tak właśnie tak. A może lepiej powiedzieć Yes albo ja. ;) (Już się tak wprawiam powoli. ;) ) Chociaż po dzisiejszym fakultecie stwierdzam, że to jest niefajne i normalnie protestuje... Nie chce mi się tego pisać.


Ale zawsze jest ta druga strona złota* ;) Jeżeli zaczniemy pisać o 9:30 to już o 10:30 będziemy mogli iść do domu :] A tak mielibyśmy 8 lekcji. Jeee^^ Prawda, że trochę pociesza ;)

Jutro piszemy w następujących salach: sala gimnastyczna (niedobitki z niemieckiego) i klasy 51, 52 i 53** (szaleńcy lub desperaci z angielskiego no i Kiszka) 

No to ja wam i sobie życzę P O W O D Z E N I A ! ! ! myślę że się przyda ;)


*druga strona złota- bo jakiś medal to za mało ^^
** 51 52 53- tak mi się wydaje, bo nie mogę znaleźć na nowodworku...

wtorek, 23 listopada 2010

JP na 100%

Czyli matura próbna z języka polskiego... Ja przyznaję zawaliłam, ale to raczej z czystego lenistwa ;) No trudno to jest próba. A ocena no to już tam jedna gorsza ocena nie zrobi większej różnicy na I semestr ;) Znaczy to wszystko u mnie. Nie wiem jak tam wy. Wydaje mi się, że same zadania nie były takie aż trudne. No ale jak komuś się nie chce... To już inna sprawa ;) 
Żeby rozwiać wątpliwości "Zbrodnia i kara" to książka pozytywistyczna. ;) Nawet jak ktoś napisał inaczej to nie ma się co przejmować zawczasu ;) Zobaczymy jak to będzie z tymi wynikami ;)

No a jutro to już lekcje czekają. Właśnie ;) Na 3 godzinie całą klasą idziemy na aulę. Jacyś goście z UMK przyjadą ;)

To niech wasze mózgi odpoczywają ^^ Do jutra ;)

poniedziałek, 22 listopada 2010

Witam Was, jak tylko potrafię najszczerzej:P

…zabrzmiało niczym powitanie na wiecu wyborczym. A, skoro jesteśmy przy okazji wyborów, to jako kandydatka na sołtysoradnoburmistrzynię Zasiedmiogórgrodu, obiecuję, że nie będzie próbnej matury, albo, że napiszemy ja razemJ Brzmi nieźle, to co mogę liczyć na Wasze poparcie za 4 lata?:P
Oprócz jakże uroczej...tego czegoś na M. to w tym tygodniu pocieszającym akcentem jest fakt 3 dni (prawie) wolnego, w tym przypadku PRAWIE robi różnicę. Kochane Kizołki Miziołki, ale będziemy jutro hardcorami i niczym Bob Budowniczy damy radę i 25 lektur przeczytamy…noc jest długa…ale za krótka jak na sen…więc nie można marnować żadnej minutyJ
No i na koniec, sami rozumiecie, że staram się streszczać, żeby w 170 minut mieć czas na namalowanie kwiatków Kochanemu Egzaminatorowi, może tym sposobem urwę polski:P Zawsze jakiś pomysł jestJ
A tak wracając do Szarek rzeczywistości…starość coraz bliżej, i cytując Pana Chrzanowskiego, starzejemy się i tylko 82 lata do 100…:P A dzisiaj trzeba pamiętać i złożyć życzenia Agnieszce Z. (wiecie ochrona danych osobowych:P) gdyż od tego wspaniałego dzisiejszego dnia może legalnie głosować…trochę rychło poniewczasie:P, i brać udział w telegrach:p Serdeczne życzenia dla Soni (ahhh ta pamiętna impreza w Domu Kultury…nie przejmuj się najgorzej boli pierwsze 18 razy:D). No to reasumując teraz linie na telegry i do wirtualnych wróżek….z serii widzę wysokie rachunki…będą stale zajęte. No więc reasumując cała nasza klasa jest pełnoletnia…jej jak super…. Chociaż ja się martwię faktem, iż za 2 miesiące niektórym stuknie 19:P (ale zupełnie nie wiem o kogo chodzi:D)
To Arivederczi…i do jutera:P po polskiemu coś ciężko mi pisać. A w ogóle to podziwiam tych, którzy dotrwali do pozbawionego sensu od samego początku postu, ale, żeby Bendig nie smęcił, że mam inne zajęcia, to dodaję tą hiperciekawą notkę. A nagrody za doczytanie notki funduje Pan Zenek Z…..:P imprezę nakręca i funduje Harry Potter:P miejsce komórka pod schodami. A właśnie w kinie nowy- stary Harry Potter…a coś słyszałam o wyjeździe klasowym do kina???

niedziela, 21 listopada 2010

Weekendowo

Tak weekend. Dziś spałam do 11. i pewnie spałabym dłużej gdyby nie dzwonił mi telefon ;) Ale w końcu ile można spać ;) Nie wiem jak wy, ale ja w ten piękny czas tylko odpoczywam :) Trzeba zebrać siły przed następnym tygodniem... nowe wyzwania, te sprawy ;) Tu chciałam pozdrowić Glazę, bo słyszałam, że pracuję dziś. I nie może się tak wylegiwać jak ja...

Ale jak już jestem przy niedzieli to dziś wybory samorządowe.  Także narodzie korzystaj ze swojego przywileju ^^ ....tak sobie myślę, że jakby zabronili nam głosować to by chyba wszyscy poszli ;) No cóż taka karma ;)

Co do następnego tygodnia to czekają nas próbne matury z Operonu. Jestem ciekawa co to będzie ;) Ale to tylko próba. Właściwie to dobrze, że jest. Przynajmniej każdy się sprawdzi i będzie wiedział jak wypadł (na dzień dzisiejszy bez przygotowania) Mam tylko nadzieję, że nie będzie z tego ocen. 

A taka wiadomość. Żeby nie było nie porozumień, bo chodziły różne plotki, że tylko fak. obowiązkowy jest liczony do średniej.(dla tych którzy nie wiedzą)  Okazało się, że oceny z każdego fakultetu są liczone do średniej :( No niestety... 

No i tak się smutno na koniec zrobiło :(
No, ale jeszcze trochę weekendu ;) A w ogóle to przerwa świąteczna niedługo ;) Coca Cola już nam aurę tworzy ;)  A pewnie za tydzień będą grać świąteczne piosenki ^^

Ale się rozpisałam ;) Jej muszę kończyć bo Dorota się obrazi, że napisałam dłuższego posta od niej ;) (nie no żart)
To do zobaczyska jutro ^^

PS
I przydałoby się jutro 1 zł na papier z fakultetu z gegry. Tak myślę, że do Beci.

czwartek, 18 listopada 2010

Raczej tak

nudno... Dzisiejszy dzień do oszałamiających nie należał. Ale co tu dużo gadać, wystarczy zobaczyć plan na czwartek... Oglądaliśmy "Ferdydurke" na polskim. Oczywiście największą oglądalnością cieszyły się "momenty" ;) Zostały one nawet uczczone ciszą, co podczas oglądania filmu nie jest zbyt częste ;) No ale tak to już jest ;)

Dziś odbyła się również wywiadówka... Było na niej aż 13 rodziców ;) (Ale dużo nie stracili, bo podobno nie było zbyt interesujące

A poza tym to jutro jest piątek :) Weeee^^


Miłego wieczorku ;) i do jutra ^^

PS

Nie wiem czy zauważyliście, ale na  blogu jest aktualne zdjęcie klasowe ;) i koksy...

środa, 10 listopada 2010

Troche wszystkiego ;)

Środa. Nie myślałam, że tak może cieszyć środowy wieczór... a jednak ;) A szczególnie kiedy mamy przed sobą dłuugi weekend ;) Cudowne dni, w których można się wyspać :) Więc na ten czas zapominamy o szkolnych obowiązkach i odpoczywamy ;) 

Tak żeby nie było, może opiszę dzisiejszy dzień... Więc dziś...  nie było chyba nic ciekawego, nadzwyczajnego czy coś. Bo tak fakultety no to wiadomo z panią Grugiel to nie można się nudzić. Matma... nooo to była ciekawa lekcja. Przynajmniej dla mnie :( A reszta to już jakoś leciało...
 Ah tu muszę się pochwalić że fakultet z niemieckiego nie miał dziś lekcji... jeee^^ (To tak trochę prywaty no ale musiałam to powiedzieć, bo takie dni powinno się ustanawiać świętem) A dla fakultetu z angielskiego to mam nadzieję, że jakoś tam wam poszły te listy.

Chciałam też przypomnieć, że w tą sobotę będzie Bednarek w Mam Talent. Także godzina 20:00 cała IIId przed telewizorami i TVN włączony ;) No w końcu kolega, trzeba kibicować ;) ...no a tak serio to żeby Kamilowi naszemu Bendixowi się smutno nie zrobiło to głosujmy na Kamila ;)  


Ciekawe ile osób czyta to wszystko ;) ....

sobota, 6 listopada 2010

Dziś sobota ^^

Więc weekendowo ;) co prawda pogoda taka sobie, ale no już na to nic nie poradzimy. Tak nie wiem co napisać, bo mi trochę weny brakuje... no, ale zawsze jest jakiś pościk- chociaż krótki i głupi jest ;) A i nie bójcie się, że nie rozumiecie tego tu, bo nawet sama autorka nie wie co pisze  :P 

Wczoraj dostaliśmy zdjęcia klasowe, więc niedługo na blogu (jak namówię Bedixa) będzie nasze aktualne zdjęcie ;) I miło by było jakby te grupowe zdjęcia też się tu znalazły :) ...tak mi się wydaje 

To miłego odpoczywania ^^ ...już od środowego popołudnia kolejny długi weekend

PS
Sorki za te błędy w terminarzu...tak się pogubiłam z tym. Ale już teraz chyba wszystko jest ok ;) 

środa, 3 listopada 2010

Witam Was, ludzie i ludzięta:)

Dzisiaj nastąpił jakże długo wyczekiwany przez nas dzień. Niestety ku naszemu zdziwieniu nikomu z nas nie udało się wygrać miliona w Totolotka, a może ta skromna kwota, przekonałaby Szanowną Komisję Egzaminacyjną o naszych jakże rozwiniętych umiejętnościach matematycznych. Hmmm…a wracając do tematu: to tak dzisiaj mieliśmy M….(reszty nie powiem, bo hmm takie było zalecenie) z matematyki. Powiem tak ku mojemu zdziwieniu ktoś pomylił testy…hello:P no, ale jakie inne wnioski Wam się nasuwają. Powiem tak śmiechem boleści rozeszło się po Sali gimnastycznej echo zadań otwartych. Podziwiamy jakże zacne mózgi pracujących nad umilaniem nam szkolnego życia, egzaminatorów. W szczególności za zadanie z samochodzikami: ciekawy wniosek mi się nasunął, czemu oni jechali samochodzikami? Czyżby środki unijne na budowę autostrad nie dotarły do miejscowości A i miejscowości B. Z pewności Ci od tych samochodzików, udawali się pod krzyż:D No, ale mimo naszej jakże finezyjnej „strzelności” w zadaniach zamkniętych rozpoczynamy modły o 15 pkt. Taka suma w zupełności nas ucieszy.
Sentencja na dziś: Emm, nic Wam nie powiem, bo nie chcę już nas dobijać:P
Ale co tam, weszliśmy, zobaczyliśmy, na Sali gimnastycznej posiedziałam (ja to przywykłam, że tam tylko siedzę:D)
A coś jeszcze, tak pozdrowienia dla Szykownego dziecka Mąkowarska, za zszarganie mi psychiki, i prośbę z rozkazem jednocześnie o napisanie postu. A więc, jako ta rzucająca się w przepaść egzaminu z języka polskiego na poziome rozszerzonym po polskiemu pisząc odę do Kamila: powiedziałeś zdanie oznajmujące w trybie rozkazującym>>>
No to ten nastąpił koniec…MÓJ MÓZG JUŻ NIC WIĘCEJ NIE WYMÓŻDŻY…on nawet już nie móżdżkuje:D
Arivederczi ze słonecznej Kamienicy:D

wtorek, 2 listopada 2010

Maturra

Wszelkie skojarzenia do głodomorry są przypadkowe... choć jakby się zagłębić to może i coś się znajdzie ;) Bo cała impreza trwa 170 min bez jedzenia, picia...

 Przygotujcie ołóweczki, linijeczki i inne takie, które nie przydają się w codziennym, życiu ale na próbnej maturze z matmy są mile widziane. Potrzebne było by też coś do liczenia, bo przecież nie od tego głowa żeby liczyć w pamięci ;) I ten kto pisze czarnym długopisem na co dzień jest bardziej szczęśliwy niż reszta...bo na przykład ja muszę sobie takie cudo zakupić...

 Ogólnie to głód, pustka w bani i galowe stroje ;) 


No to powodzenia i połamania długopisów ^^


...ogólnie to nie podoba mi się to połamania długopisów, to dziwne życzenia są, ale to tylko takie moje zdanie ;)