Wujek Google prawdę mówi! ^^

wtorek, 2 listopada 2010

Maturra

Wszelkie skojarzenia do głodomorry są przypadkowe... choć jakby się zagłębić to może i coś się znajdzie ;) Bo cała impreza trwa 170 min bez jedzenia, picia...

 Przygotujcie ołóweczki, linijeczki i inne takie, które nie przydają się w codziennym, życiu ale na próbnej maturze z matmy są mile widziane. Potrzebne było by też coś do liczenia, bo przecież nie od tego głowa żeby liczyć w pamięci ;) I ten kto pisze czarnym długopisem na co dzień jest bardziej szczęśliwy niż reszta...bo na przykład ja muszę sobie takie cudo zakupić...

 Ogólnie to głód, pustka w bani i galowe stroje ;) 


No to powodzenia i połamania długopisów ^^


...ogólnie to nie podoba mi się to połamania długopisów, to dziwne życzenia są, ale to tylko takie moje zdanie ;)

2 komentarze:

igor pisze...

ty młoda, pomyłka w terminarzu...
w piątek mamy matmę, a w poniedziałek geo.

Anonimowy pisze...

Matura to bzdura.
Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie bohatera.
Matura jest dla słabych.
(jakoś trzeba się pocieszać)