Wujek Google prawdę mówi! ^^

poniedziałek, 25 lipca 2011

Napiszę Wam krótką historię o życiu.

Teraz pomyśl o tym, że w jednej części Polski ktoś, kto ma dla kogo żyć, umiera na raka, a w tym samym czasie w drugiej części kraju zdrowy cwaniak sprzedaje kradzione auto, żeby mieć na wódę. Albo kiedy bogata panienka przejmuje się złamanym paznokciem, to po drugiej stronie globu ktoś inny dostaje kulkę w potylicę za niepoprawność polityczną. I jak? Nadal będziesz przejmował się tym, że na Gwiazdkę nie dostałeś iPoda?

sobota, 23 lipca 2011

Te pierwsze

W ostatnich paru dniach wydarzyło się sporo nowych, tych pierwszych razy. Pierwsza praca, pierwszy samodzielny powrót do domu autobusem miejski (aktualnie jeszcze nie rozkminiam tych autobusów), pierwsza wyprowadzka z domu. Muszę przyznać, że czuje się z tą myślą dziwnie. Będę tęsknić za moim łóżkiem, pełną lodówką :(. Jak to się mówi wylatuje z gniazda ;P Pewnie niektórzy z was mają podobnie. No cóż taki już urok pierwszych razy: nie zawsze jest przyjemnie na początku ;P


Trochę zmienię temat, bo ile można pisać o sobie ;P. Widziałam na portalu nk.pl zdjęcia Kazika. Wakacje nad morzem... no zazdroszczę i to bardzo. Bym dodała zdjęcia, ale nie mam jego zgody. No ale mogę powiedzieć, że chyba odpoczął.

Sądząc po jego opisach na gg można również stwierdzić, że zdobył on I miejsce w zawodach sportowo- pożarniczych. Trzymam kciuki i nam nadzieję, że ta wygrana pomoże w zrealizowaniu planów i nasz Kazió zostanie strażakiem. Bo przecież każdy chłopiec chciał być kiedyś strażakiem ;)

Także ciao moim drodzy ^.^

niedziela, 17 lipca 2011

3 godziny snu, gorzkie żale i sporo czekolady.

No muszę powiedzieć, że końcówka tygodnia to dość intensywny czas. Jest jakoś rano, a spało się tylko 3h. Noc spędzona z Makaronem na długich rozmowach z duuużo ilością... słodyczy. Pójdzie nam w dupska :P ...Mówię wam nie idźcie tą drogą.
A tak poza tym to mamy nawet ładną pogodę. Może jakiś wypad nad jeziorko? By się przydało chociaż raz w tym roku ^^
Hmm a z fejsowych wiadomości to możemy się dowiedzieć kto na jakieś studia się dostał. Tak mi się coś wydaje, że pewnie niektórzy będą się widzieć częściej ( mam na myśli tu studentów z Torunia :P )

wtorek, 12 lipca 2011

Wstępna kwalifikacja

Na taki status czeka każdy. Właśnie nadszedł czas niecierpliwego oczekiwania. Jedni już wiedzą, inni muszą jeszcze trochę poczekać. Z tego co widziałam na fejsie już parę osób pochwaliło się, że na swoim koncie przeczytali taki tekst jak tytuł tegoż posta ;) Ja też mam już wyniki i na całe szczęście się udało :) Teraz czeka nas wszystkich przejażdżka do miasta, w którym znajduje się wybrana przez każdego uczelnia, aby złożyć dokumenty. Hmmm może spotkamy się w jakimś Gdańsku, Toruniu, Poznaniu, Bydgoszczy lub jeszcze innym mieście ;) Gratuluje wszystkim :) a Ci którzy niestety znaleźli się na liście rezerwowej nie traćcie nadziei, jest mnóstwo ludzi, którzy zrezygnują i każdy na pewno się dostanie tam gdzie chce ;)


W odpowiedzi na posta Makarona mówię: Nie ma za co ;) i już poprawiłam nazwę tego cudnego auta ;)


A no i wszystkiego najlepszego dla Gośki, która miała wczoraj urodziny i Bedzixa, co dziś ma 19 lat ;P

niedziela, 10 lipca 2011

Podziękowania ze sprostowankiem ;)

Dziękuję bardzo za to, że Mała umieściła zdjęcie najlepszego samochodu pod słońcem :) , aczkolwiek nie jest to VW t2, ale t1. Taki tam mały szczegół. T2 nie ma przedzielonej przedniej szyby oraz nie posiada charakterystycznego "wcięcia" na masce w kształcie litery "V". Tutaj zamieszczę jeszcze ciekawostkę, mianowicie mało kto wie, że model t1 powstawał nie tylko w niemieckim Hannoverze, ale również w zakładach poznańskich. Co więcej wersja t2 produkowana jest nadal w Brazylii, niestety (czy też "stety") pod inną nazwą: Volkswagen Kombi. Nietaktem byłoby nie wspomnieć tutaj o silniku, jaki w 1967r. montowano w tych autach, bowiem tylko w tym czasie obydwa te pojazdy posiadały taki sam silnik- 1.6 35 kW / 47 KM. Być może powodowane było to tym, że t1 właśnie kończył swój "żywot", a t2 dopiero się "narodził". I tu warto napisać o cenie nowego VW t2 (Volkswagena Kombi) prosto z brazylijskiej ziemi, tak więc nowa sztuka kosztuje ok. 80 000zł. Jeżeli ktoś chciałby zrobić dobry uczynek, to zachęcam do kupna owego samochodu i przekazania go mi w ramach prezentu, upominku, podarku etc.
Dziękuję za uwagę! :)
(...i dziękuję również Cioci Wikipedii! ^_____^)
Gudbaj!

piątek, 8 lipca 2011

Zmiany

Jak widać nasz blog się trochę zmienił. Jeszcze nie wszytko jest zrobione. Ale mam nadzieję, że nie wygląda to tak źle. Jeżeli ktoś ma swój pomysł lub jakieś uwagi to proszę pisać ;) Mam jeszcze coś specjalnego dla Makarona, ale to niedługo. Niestety nie mam tyle czasu. Na razie skupiona jestem trochę na poszukiwaniu jakiejś pracy i czekam, jak większość z nas, na wyniki z uczelni.

A to trochę szkolnych czasów ;) Romasik państwa X stworzony specjalnie na potrzeby lekcji wosu :P Nie wiem czy pamiętacie jeszcze? (na zdjęciu Glaza i Kazik - takie bysławskie klimaty)

środa, 6 lipca 2011

Suchen pracas

Jeny jakie to trudne. Nawet w dużych miastach. Musisz być młody, najlepiej wysoki, ładny , no i oczywiście potrzeba Ci doświadczenia zawodowego... Tylko nikt nie pomyśli o tym, że jesteśmy tegorocznymi maturzystami i skąd mamy sobie wziąć takie doświadczenie.
No a jak już komuś się uda to albo jest mega szczęściarzem albo dostał pracę po znajomości :/ Aż chciałoby się rzec "No To Polska właśnie". Rzeczywistość dość przygnębiająca :( Dlatego gratulację dla Rudej cyganki co dziś pierwszy dzień w pracy była ;) (Praca uzyskana dzięki urokowi osobistemu i wysokiej kulturze osobistej) Zapraszam do KFC przy dworcu w Gdańsku ^^

A niedługo dodam zdjęcie pewnej cudownej szafy. Mogę obiecać, że takiej szafy jak ta, na pewno nie widzieliście jeszcze. Pomysł dzieł na niej zawartych autorstwa, naszego wszechstronnie utalentowanego, Makarona :) Zdjęcia za jakiś czas ;)

A na razie przygotujmy się dobrze do nadchodzącego , podobno, gorącego weekendu : )

Eastwest Rockers - Dokąd Tak Biegniesz

niedziela, 3 lipca 2011

Szamańskie zaklecia

No niestety nic nie dały prastare cygańskie zaklęcia i silna wiara. Pogodę mamy jaką mamy :( Niestety ten weekend zaliczamy do tych deszczowych. Jestem strasznie nie pocieszona. A tyle planów było. No cóż. Mam nadzieję, że jak następnym razem Cygan będzie chciała zorganizować jakieś ognisko to pogoda dopisze ;)

A ten obrazek ku pamięci wszystkim zamordowanym wczoraj ślimaczkom :(




Jamal- Nowy dzień
Tak do posłuchania : )

piątek, 1 lipca 2011

I po ogłoszeniu wyników

W telewizji słyszałam, że 30 % maturzystów z okręgu gdańskiego nie zdało matury. Mam nadzieję, że wszyscy znaleźliśmy się w tej szczęśliwej większości. Ale niektórzy z tego co wiem rozwalili języki, po 90% z niemieckiego lub angielskiego ; ) No no, ładnie. I niech ktoś spróbuje powiedzieć, że nie mamy zdolnej młodzieży ;P
Gratulacje dla wszystkich, którzy zdali : ) Dla tych mniej szczęśliwych: nie traćcie nadziei, poprawka w sierpniu. Na pewno się uda : )

Teraz to już pozostało nam tylko czekać na ogłoszenie wyników na uczelniach. Będzie dobrze ; )

A na razie trzymajcie się ciepło.
Mam nadzieję, że ktoś zna jakieś zaklęcia, żeby odgonić te brzydkie deszczowe chmury. Jutro bania u cygana także tego, ma być ładnie ;P

PS
Jeżeli chcecie się podzielić tym co robicie w wakacje, to proszę się nie krępować. Wysyłajcie tylko posty jakie miałyby być zamieszczone na blogu na mój adres mailowy malaminimi@o2.pl