Dziś środa. Jeden z gorszych dni w tygodniu. Nasz terminarz powoli się zapełnia. :( Trzeba powiedzieć, że szykuję się nam hardcorowy przyszły tydzień. Ja w końcu odczuwam to, że jesteśmy maturzystami. I jeszcze dziś ta pamiętna lekcja... Czułam się trochę zaatakowana :( No cóż...
Do naszej szkoły przyjechało troję studentów by mówić o swoich krajach. Grupy z języka anglielskiego mieli zajęcia z Norwegiem ;) Aż chciało by się rzec to cóż że ze Szwecji ;P Bo wiadomo w Norwegi nic nie jest proste ,nawet powroty do domu ;P Co mi się kojarzy z Norwegią? Zimno, wybrzeże klifowe i Neutrogena ;)
Za to grupa z niemieckiego miała zajęcia z Meksykanką i Argentynką. Muszę przyznać, że bardzo miłe dziewczyny ;) A jak te zdjęcia oglądaliśmy to mi się aż cieplutko zrobiło ^^ W Meksyku 34 stopnie...
No tak jutro 8 lekcji. Damy radę ;)
Ciao bambino^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz