Jak wiadomo nikt nie lubi poniedziałków... Ale co zrobić?
Powiem na pocieszenie, że już tylko kilka dni i będzie kolejny weekend. ;) Jednak jak każdy pewnie wie ten weekend będzie wyjątkowy. W sobotę, czyli za 5 dni, STUDNIÓWKA. Weee ^^ Nie wiem jak wy, ale ja się trochę boję tego naszego poloneza. Ja z Będziksem, jako druga para, musimy sobie załatwić jakiś sznureczek, żeby tam nam Fabian nie poleciał za szybko ;) Ale trzeba być dobrej myśli.
Co do studniówki to każda klasa musi wymyślić 5 pytań do swojego wychowawcy w ramach programu artystycznego... taki quiz no. Więc jakby ktoś miał jakieś propozycje to do Kazika ;)
No, ale kolejna cudowna wiadomość to to, że w tym tygodniu nie ma żadnych sprawdzianów. Można rzec hurra ;P Ale niektórzy jeszcze jakieś drobne poprawy na koniec semestru mają (oczywiście trzymamy kciuki). Można powiedzieć, że do końca bliżej niż dalej.
W tym momencie nasunęło mi się pytanie... Czemu akurat stopy?
No to nie przedłużam i do jutra ^^
PS
Z pozdrowieniami dla Pani Ewy Grugel, która jako nieliczna czyta naszego skromnego bloga ;)
*to taki neologizm składniowy, czy coś. :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz