Jutro dalszy ciąg matur. Wiem, że wszyscy się na to cieszą... Bo nie ma to jak siedzieć przez 2 godziny i nie rozumieć tego co do nas mówią. Tak właśnie tak. A może lepiej powiedzieć Yes albo ja. ;) (Już się tak wprawiam powoli. ;) ) Chociaż po dzisiejszym fakultecie stwierdzam, że to jest niefajne i normalnie protestuje... Nie chce mi się tego pisać.
Ale zawsze jest ta druga strona złota* ;) Jeżeli zaczniemy pisać o 9:30 to już o 10:30 będziemy mogli iść do domu :] A tak mielibyśmy 8 lekcji. Jeee^^ Prawda, że trochę pociesza ;)
Jutro piszemy w następujących salach: sala gimnastyczna (niedobitki z niemieckiego) i klasy 51, 52 i 53** (szaleńcy lub desperaci z angielskiego no i Kiszka)
No to ja wam i sobie życzę P O W O D Z E N I A ! ! ! myślę że się przyda ;)
*druga strona złota- bo jakiś medal to za mało ^^
** 51 52 53- tak mi się wydaje, bo nie mogę znaleźć na nowodworku...
1 komentarz:
Nie dziękuję :P
Prześlij komentarz