I jak mija Wam, jakże piękny weekend? Siedzicie zakopani w książkach i zeszytach? Nie martwcie się, bo zaprawdę, to dopiero początek roku szkolnego. Pogoda, jak na złość, dopisuje i jak można tutaj myśleć o tym, żeby siedzieć przy biurku. Tak więc…proponuję Akcję Przedłużania Wakacji:D Może za głosem strajków o nowy ustrój w Polsce- swoją drogą przypominam, że mieliśmy przeczytać temat dotyczący Obrad Okrągłego Stołu (ciekawostką jest fakt, że jest on napisany w książce do historii, a potrzebujemy go na WOS…czego to ludzie nie wymyślą:D), zaczniemy prowadzić fale strajków przeciwko nieuchronnie dobijającemu nas: CZASU SPĘDZONEGO W SZKOLNYCH MURACH. Żeby nie było, że piszę za długie posty, to teraz ukochane TRZY ŁYKI STATYSTYKI, czyli TYGODNIOWY ROKŁAD JAZDY (po sprawdzianach i kartkówkach i innych, jakże miłych rzeczach nas czekających):
13.09- możliwe pytanie na geografii, więc książki w dłoń i do zakuwania Obywatele Drodzy:D
15.09.- powtórka antyku na języku polskim,
16.09- zebranie rodziców i nas też:D w sprawie..sami wiecie o tej smutnej oczywistości: Matura 2011…o godz. 16:00
17.09- „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego..a i mamy sweet focie robione w szkole…wiec ludzie ogarnijmy się, żeby potem nie było OMG…mam chomicze policzki:D
Podsumowanie tygodnia, nasuwa mi dwie jakże miłe sentencje:
1) Autorką jej jest Martyna, a samo hasło zasłyszane na środowym języku polskim: Bicie jest fajne!!(pozdrowienia dla Rudej Cyganki:D, która została pod presją otoczenia- Agnieszki J. i wcześniej wymienionej obywatelki Martyny w przestrzeń podparapetową:D…grunt to wiedzieć gdzie można starać się o azyl dla uchodźców z Przy Szosie Bydgoskiej:D
2) Teraz HIT!!! Totalne zaskoczenie, takiego czegoś, to ludzkość się nie spodziewała. Na fakultecie z geografii, pamiętajcie, nowy typ polecenia, na tym no jak mu teges…chyba jej TEŚCIE MATURALNYM: Polutuj teraz te kropki:D, ach to Mąkowarskiem dziecko, które już jest pełnoletnie:D
Zastrzegam niniejszym, że wszelkie prawa do wyżej wymienionych sentencji zastrzegam sobie JA. A jeśli chcecie to zapisać w swoich notesikach w dechę, to wiecie…pisemny wniosek, rozpatrzenia w terminie. .bo ja wiem:D, a i opłata…
Jeśli już jesteśmy przy opłatach:
1) Rozbijać świnki i na poniedziałek trzeba do GOSI przynieść tak: 1.20 zł na ksero wymagań na język polski, 0,50 zł na papier ksero dla Pani Zielińskiej, reasumując wyżej wymieniona obywatelka zażąda od nas 1,70zł. (POZDRAWIAMY GOSIĘ:D)
2) Grupa początkująca angielskiego na repetytorium na fakultety musi przynieść, w terminie jak najszybszym 51 zł, tym razem do BEATY, jeśli jednak odczuwacie potrzebę edukacji z książki.
No to jednym słowem…cieszta się z wolności od szkoły:D
(to by było wsio:D)
2 komentarze:
Bój się Boga kobieto...
xD
Przyszosie pozdrawia;)
Prześlij komentarz