Hmmm postaram się krótko, zwięźle i na temat. Jak zapewne doskonale wiecie w moim wykonaniu słowo: „krótko” enigmatycznie brzmi, wszak ja tak nie umiem pisać. Słowo „zwięźle” także przy mojej jakże skromnej osóbce nabiera nowego znaczenia. Jak zapewne wiecie…jak ja już się rozpiszę…no ale hmm dobra koneic autoprezentacji trzeba przejść zaiste do rzeczy sedna.
Tak więc, czuję się powitana (o ile ten Kamilowy spam na gg, to powitanie w gronie współtwórców blooga) w gronie tych zacnych piszących blooga. Wena twórcza widzę, że się kończy, a ja na takowej brak nie narzekam, tak więc rozpoczynamy akcję REANIMACJI BLOOGA.
Ludzie, ludziska i ludzięta..przemawiam do Waszych serc, dusz i żołądków…przesyłajcie jakieś sweet fotasie, które ukażą jak pięknie umieliśmy zagospodarować czas wolny od szkolnych zajęćJ
Dzisiejszy CZWARTY dzień roku szkolnego…
<olaboga> nie było, aż tak źle….
Początek tygodnia to matematyka, która upłynęła pod znakiem….hmmm niestety nie mogę tutaj podaj dokładnej informacji…wszak jak na mnie przystalo miałam misję ratowania świata i wypisywania dziennika naszej zacnej klasy. Z pierwszego piętra spacerkiem powędrowaliśmy pod ulubioną salę 203. Na geografii oprócz borykania się z podziałek administracyjnym Polski( a właśnie…na czwartek trzeba zapakować wkutą pięknie mapką PODZIAŁU ADMINISTRACYJNEGO POLSKI), został wysunięty wniosek, na podstawie obserwacji, że jestem ogniwem napędzającym rozmowy. Z żalem stwierdzam, że obiecuję poprawęJ. Trzecia lekcja, to kochany w-f, czyli jak na profil społeczno-prawny przystalo zadbaliśmy o tężyznę fizycznąJ Kolejna lekcja to angielski. W grupie kontynuacyjnej zaszły pewne zmiany. Mamy bliżej siebie lekcje i teraz parapet stal się mniej pojemnyJ W grupie początkującej czeka nas wypracowanie: I MISS MY HOLIDAYS BECAUSE(żeby nie było, że ja robię błędy:))….. Kolejna lekcja to język polski i borykanie się z międzywojennym czasem totalnego pomotania i zagmatwania. Na koniec bajtowa historia i próby wskrzeszenia Polski po I wojnie światowej. Dla niektórych to koniec, a dla trójki wybranych^^ zaledwie pewna część zajęć. Na koniec dla Trójcy wspaniałych zajęcia fakultatywne z WOS-u, które okazały się nurtującym zmierzeniem się z testem maturalnym. Wyniki nas nie zaskoczyły:D z lotem błyskawicy uświadomiliśmy sobie, że siadamy, zakuwamy i maturę w maju na 100% urywamy!!!
No to <papatusie> i trzymajcie się…a i nakarmcie chomiki…wszak im też należy się wolność dla jednostek uciśnionych naszym pójściem do szkoły. Chciałam złożyć apel do Pani Pogody, że już wystarczy nam wody…odstąpimy nasz przydział na kraje afrykańskie, ale niech Pani łaskawie odda nam słońce.
No to <koniczuła>
1 komentarz:
Ona sprzyja z szatanem... zaprzedała mu dusze i dlatego tak ją natchło :D
Prześlij komentarz