Jak Wam minęły pierwsze dwa dni roku szkolnego? Niech zgadne? Okropnie? :D
Już dwa razy się nie wyspałem i nie wiem jak wy ale ja nie wyobrażam sobie nadchodzącego tygodnia... masakra jakaś to będzie :/ Jeszcze to ciągłe przypominanie Nam o zbliżającej się maturze... dżizas! Ile można Nas dobijać! Miejcie litość :(
Prace domowe oczywiście były, a jakże... no i kolejna oczywistość - jasne, że ich nie zrobiłem xD Liczę, że jutrzejszy poranek "przyniesie" rozwiązanie :P Zapraszam do szatni! xD
Nie wiem o czym by tu jeszcze napisać... Dziękuję Makaronowi za niezwykle długi i wciągający post! Trzymał mnie w napięciu do samego, zakichanego końca! xD Stricto de facto liczę też, że Dorota raczy w końcu odpalić swoje gadu i odebrać wiadomość ode mnie i wyśle mi swojego maila ;) Musimy uratować ten blog, więc osoba Doroty będzie nam tutaj bardzo konieczna :D Jej niezwykle zwięzłe i krótkie wypowiedzi na pewno będą mile widziane... xD
To by było na tyle! Pozdrawiam leniwych rudych cyganów i innych farbowańców...
Ciao! :D
1 komentarz:
"leniwy, rudy cygan" także pozdrawia Bendixa!
Prześlij komentarz